Jeżeli się spodoba - zostaw łapkę w górę :)

środa, 30 marca 2016

Sepia, a zdjęcia przyrody...

Sigma 17-50, 1/25s, f/22, ISO 200, filtr polaryzacyjny, (marzec 2016)

Nasze zdjęcia mają na celu coś zaprezentować, pokazać, opisać i bez względu na to czy jest, to opowieść (zdjęcia opowiadające) czy pojedynczy bohater (zdjęcia jednotematyczne) swój niepowtarzalny urok i charakter zawsze mają fotki w odcieniach sepii. Charakterystyczny złoto-brązowy odcień dodaje takim kadrom tajemniczości, niezwykłości, pozwala się zamyślić, zastanowić, "wczytać" w szczegóły, które kryje dana praca. Pomimo, że takie zdjęcia przypominają nam czas początków fotografii, to bardzo lubię korzystać z tego efektu przy wykonywaniu zdjęć przyrody, starych przedmiotów oraz ludzi. Gdy szukamy w zdjęciach nietuzinkowych czy nierozpraszających barw, które mogą pozwolić nam się skupić na fotografowanym temacie, powinniśmy korzystać z barwienia w sepii.

wtorek, 29 marca 2016

Kwiatowe przebudzenie

Sigma 17-50, 1/400, f/2,8, ISO 200 filtr polaryzacyjny (marzec 2016)

Wiosna wciąż nieśmiało i powoli wkracza przed nasze obiektywy. Słoneczne promienie, coraz bardziej zmuszają, do wychylania się z pod ziemi młodych pędów roślin, które rosnąc, prezentują nam swoje najcudowniejsze oblicze w postaci pięknych, kolorowych kwiatów. Drzewa, krzewy i trawa delikatnie się zielenią, ptaki chętniej śpiewają, przelatują pierwsze owady, ludzie częściej spacerują - łapiąc jeszcze słabe wiosenne promienie słońca.

środa, 23 marca 2016

Przyciągający uśmiech :)

Sigma 70-300, 1/125, f/4.5, ISO 500 (10.2011)

Każdy z nas zrobił nie jeden raz, dwa podobne zdjęcia, które przedstawiają ludzi. Zawsze, ta fotka, która pokazuje jakieś emocje, a szczególnie radość, jest bardziej interesująca. Uśmiech i radosne usposobienie przyciąga uwagę. Patrząc na ludzi, próbujemy odczytać z twarzy różne emocje: co mogą teraz myśleć, jak się czują, kim są itd. Emocje, to jest jeden z najważniejszych elementów ciekawego portretu.

niedziela, 20 marca 2016

Zoomowanie, panoramowanie obiektywem...

Tamron 70-300, 1/5s, f/11, ISO 200 (marzec 2016)

Szukam różnych interesujących technik, które dają ciekawe efekty. Znowu z pomocą przyszedł mi Bryan Peterson, który w swoich książkach opisuje, co można zrobić za pomocą zoomu teleobiektywu lub innego obiektywu ze zmienna ogniskową. Zdjęcia, które tą techniką wykonywałem wychodzą naprawdę niesamowite i efektowne. Moje wykonałem zarówno w mieszkaniu jak i wyglądając z okna. Cały efekt został uzyskany tylko przez aparat i obiektyw ustawione w odpowiedni sposób. Ważne, jest aby tak dobrać parametry, że czas naświetlenia będzie około 1/4 - 1/2s, a nawet dłuższy, ISO musi być, jak najniższe aby zminimalizować szumy. Przysłona ma nieco mniejsze znaczenie. Jednak długi czas naświetlenia wymusza ustawienie dużej przysłony, a przy dobrym naturalnym oświetleniu, nawet założenie filtra szarego aby osiągnąć prawidłową ekspozycję.

sobota, 19 marca 2016

Błysk zamykający i ruch...

Sigma 17-50 (35mm), 1/80s, f/6.3, ISO 200 (marzec 2016)

Niemal cały dzisiejszy dzień, spędziłem na sprzątaniu balkonu, a następnie mieszkania. Idą święta, a w dodatku docieplają nasz blok, więc pracy nie brakuje. Po wykonaniu niezbędnych zadań i krótkim odpoczynku, przyszła mi jeszcze ochota na wykonanie paru zdjęć. Znowu zainspirował mnie Bryan Peterson, którego filmy instruktażowe są następnym etapem mojego doszkalania... :) Mój mały domowy model, chętnie zgodził się na zrobienie, kilku ujęć w ekspresyjnych i radosnych podskokach. Po obejrzeniu jednego z filmów, dowiedziałem się jak korzystać z wbudowanej lampy błyskowej w efektywny sposób gdy na zdjęciach rejestrujemy ruch. Najważniejsze, jest ustawienie lampy na tzw. błysk zamykający, a czas otwarcia migawki w moim przypadku, to 1/80s - 1/100s.

piątek, 18 marca 2016

"Żywa woda"


Sigma 17-50 (35mm), 5s, f /22 ISO 50 (statyw, filtr ND8) marzec 2016

Sigma 17-50 (35mm), 5s, f /22 ISO 50 (statyw, filtr ND8) III.2016

Woda na zdjęciach, zarejestrowana, tak jak ją widzimy, jest mało efektowna. Mam na myśli sytuację gdy fotografujemy płynący strumień, rzekę czy wodospad. Znacznie bardziej ciekawie, wygląda mały wodospad, jaz itp. gdy go uchwycimy w postaci efektu tzw. "waty cukrowej" (wyraźnie rozmyty), kiedy widać zarejestrowany ruch.  Uchwycone rozmycia nadają zdjęciom "życia", przykuwają naszą uwagę na dłużej i sprawiają, że przyglądamy się większej ilości szczegółów. Właśnie tak powinno być aby kadr zainteresował i pobudził wyobraźnię. Nie jest to łatwe, a praktycznie niemożliwe, jeżeli nie użyjemy statywu.

środa, 16 marca 2016

Owady z bliska

Tamron 90mm, 1/60s, f/13 ISO 200 (marzec 2016)

Szczegóły jak z pod mikroskopu. Owady znane ze swojej codziennej postaci, obejrzane z bliska potrafią fascynować. Mało kto wie, ile szczegółów kryje malutki tułów muchy, pszczoły, chrabąszcza czy innego owada w skali makro. Nasz wzrok widzi tylko niewielki wycinek tych bardzo rozbudowanych ciał, często uzbrojonych w zmyślne narzędzia do obrony, kamuflażu czy odstraszania. Warto spojrzeć na, te często znienawidzone i niechciane osobniki, których na co dzień unikamy, bardziej zainteresowanym wzrokiem. Przyroda tworzy przemyślane i bardzo rozbudowane organizmy, a aparat fotograficzny, jest jednym z narzędzi dających możliwość bliższego poznania takich istot.

wtorek, 15 marca 2016

Polskie drogi...

"Polskie drogi", jak tytuł serialu z 1976, roku moich urodzin, tak mi się jakoś skojarzyło. Mam jednak na myśli:

Tamron 90mm, 1/20s, f/22, ISO 200 (grudzień 2015)

  • drogi leśne, polne, wiejskie, które oczarowują nas swoim urokiem w blasku słońca, czy we mgle poranka,
  • drogi obrośnięte różnymi gatunkami drzew i krzewów, które zmieniają kolory w zależności od pory roku,
  • drogi, które przepełnione są ciszą i spokojem, bez pośpiechu miejskich ulic, trochę z dala od cywilizacji i zgiełku. 
  • drogi, po których przemykają dzikie zwierzęta, a wiatr rozdmuchuje liście i kurz...

poniedziałek, 14 marca 2016

Krajobrazy przedwiośnia...

Sigma 17-55m (17mm), 2/5s, f/22, ISO 200 (III.2016)

Czas przedwiośnia, jest mniej atrakcyjny do fotografowania, aniżeli inne miesiące. Brak zieleni i intensywnych kolorów, więcej szarości i uśpiona przyroda, która pozostawiła po sobie wysuszoną trawę, liście oraz nagie gałęzie drzew z poprzedniego sezonu. Słońce świeci słabiej i krócej więc trzeba wyszukiwać takiej pory dnia, która spowoduje, że nasze zdjęcia nieco "ożyją". Poprzez dodanie do kompozycji zdjęcia np. klimatycznego nisko zawieszonego słońca o wschodzie lub nieco przed zachodem. Wówczas nasze fotografie będą bardziej żywe i przykują uwagę oglądającego. Każdy element kompozycji, który stanowi ciekawy pierwszy plan na tle rozległego krajobrazu, będzie stanowił o sile zdjęcia. Czasami będzie to drzewo, innym razem rzeczka, mostek i.t.p., a dodatkowo wykonanie zdjęcia pod słońce doda mu "charakteru" i wyrazu.

sobota, 12 marca 2016

Graffiti - szpeci czy zdobi?

Tamron 90mm, 1/400s, f/6.3, ISO 100 (12.2015r.)

Każdy z nas miał okazję widzieć rysunki, które w miejskiej przestrzeni potrafią pojawić się w mało oczekiwanych miejscach. Jaka, jest prawda o tym elemencie codzienności w naszym świecie zewnętrznym. Jedni krzyczą, złowieszczą i zastanawiają się jak można, tak niszczyć nasze wspólne dobro i pracę ludzkich rąk, oszpecając okolicę. Inni twierdzą, że to jest sztuka, sposób na uzewnętrznienie uczuć i chęć pokazania swoich często niemałych umiejętności. Przecież niełatwo, jest wziąć do ręki farbę w sprayu i po prostu pryskać aby powstał wymyślony w głowie wzór...
Kto ma rację, trudno rozstrzygnąć, jak zawsze prawda jest po środku. Osobiście uważam, że graffiti, jest sztuką, jeżeli jest to praca przemyślana, wykonana z dbałością o szczegóły i nawet jeżeli, to wynik buntu czy chęci wyrażenia własnych uczuć i emocji. Ważne jest aby pozwalać rozwijać takie umiejętności przez znalezienie miejsc, które są niezagospodarowane, często szaro-bure, zniszczone, zapomniane (tereny pofabryczne, stare betonowe ogrodzenia czy inne wolne i szare przestrzenie). Należy pozwolić ludziom rozwijać swoje umiejętności graficzne w takich miejscach, które mogą zostać ożywione kolorowymi grafikami z przesłaniem, pomysłem, jednak bez urażania uczuć religijnych, wulgaryzmów, określeń rasistowskich, nawoływania do przemocy czy nienawiści na przykład na tle walki pomiędzy klubami sportowymi. Można na budynku klubowym zrobić piękne graffiti reklamujące ukochany zespół, bez eksponowania nienawiści do innych klubów, które mają prawo do swojej egzystencji i aspiracji.

piątek, 11 marca 2016

Bliki w tle...

Tamron 90mm, 2/5s f/4 ISO 200 (grudzień 2015r)

Efekt tzw. "blików", to często pożądany i ciekawy element tła. Powstaje on przez wykonywanie zdjęć pod kątem powodującym odbicia promieni słonecznych, światła, błysku w postaci krążków świetlnych. Takie odbicia ("bliki") przybierają różne kształty w zależności od ilości listków przysłony, jak i jakości i jasności szkła (obiektywu). Im jaśniejszy obiektyw i mniejsza przysłona, tym kształt jest bardziej zbliżony do okrągłego. Najładniejsze "bliki", powstają przy tzw. pełnej dziurze przysłony (najmniejszej przysłonie obiektywu np. f/2.8). Zarejestrować taki efekt możemy patrząc w wizjer aparatu i kierując go na wybrany przez nas obiekt np. roślinę, owoc, owada, pod światło szukamy punktu w którym pokażą się nam odbicia. Ważne dla efektu jest ustawienie, jak najmniejszej przysłony obiektywu, która spowoduje bardziej lub mniej regularny kształt "blików".

czwartek, 10 marca 2016

Czekając na wiosnę...

Tamron 90mm, 1/60s, f/6.3, ISO 400 (marzec 2015)

Zbliżający się czas, wiosennego przebudzenia przyrody, to dla każdego amatora fotografii prawdziwe "żniwa". Kiedyś, jako dziecko uwielbiałem lato, bo to czas kojarzący się z wakacyjną "labą", ciepłem, radością, zabawą, zielenią w koło nas. Wszyscy dorośli mówili o wiośnie, o czasie zakochanych, o budzącej się przyrodzie - ja tego nie doceniałem i dziwiłem się, co w tym takiego ciekawego. Teraz, jako dorosły wiem, ze wiosna to wspaniały czas, pełen życia, radości, nadziei na lepsze jutro, przebudzenia z zimowego letargu. Uwielbiam spacerować z aparatem i patrzeć na przyrodę z całym jej pięknem rozwijających się liści, pierwszych kwiatów, owadów, ptaków itp.

wtorek, 8 marca 2016

Płeć piękna w obiektywie..., na Dzień Kobiet.

Sigma 17-50 (35mm), 1/100s, f/11, ISO 80

Tamron 90mm, 1/40s, f/2.8, 

Dzień Kobiet, to szczególne święto pomimo, jego mniej lubianej odsłony z czasów PRL, którą część z was pewnie pamięta. Mniejsza o przeszłość, bo kobieta była jest i będzie obiektem męskich westchnień, ucieleśnieniem marzeń o szczęściu do którego dążymy, pięknem którego szukamy ale również smutkiem i zawodem w przypadku braku akceptacji.  "Płeć piękna" zawsze była, jednym z głównych obiektów w sztuce, tej przez duże "S", jak i tej mniejszego kalibru. Sztuką, jest również fotografia, więc kobieta i jej różne oblicza (przeważnie to piękne) ma tutaj swoje ważne miejsce. Także mój obiektyw często, jest kierowany w stronę kobiecego piękna, a szczególnie tego najbliższego. Człowiek nie jest łatwy do fotografowania gdy jest bariera w postaci nieznajomości, niepewności, zawstydzenia, gdy ktoś nieznany kieruje w nasza stronę aparat.

niedziela, 6 marca 2016

Magia minerałów i kamieni

Tamron 90mm, 2/5s, f/14, ISO 250 (03.2016r.)



Tamron 90mm, 1/50s, f/5, ISO 640 (03.2016r)

Tamron 90mm, 1/50s, f/7.1, ISO 800 (03.2016r)

Tamron 90mm, 1/60s, f/5.6, ISO 800 (03.2016r)

Wczoraj odwiedziłem niesamowite miejsce, pełne kolorów, kształtów, faktur w którym można było dostać tzw. "oczopląsów". Miejscem tym był Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, który gościł wystawców całej Europy i nie tylko na imprezie "Warsaw Mineral Expo". Agaty, rubiny, granaty, szafiry, topazy, bursztyny, kwarce, piryty, skamieliny i wiele, wiele innych... pięknych cudów naszej matki ziemi. Pojawiłem się tam z rodzina za namową syna, który interesuje się tym, co kryje ziemia. Ogrom prezentowanych wytworów natury, jak i tych przetworzonych w postaci ozdób czy biżuterii był powalający.

sobota, 5 marca 2016

Hala sportowa w wieczornej sesji

Sigma 17-50 (17mm), 25s, f/22 ISO 200 (Płock Orlen Arena - 03.2016r.)

Otwarte szeroko oczy i łapanie fotograficznych okazji, to są moje niemal codzienne zachowania...
Przykładem, jest mój dzisiejszy prezentowany obiekt, który postanowiłem "obfocić" przy okazji wyjazdu z dziećmi na ich mecz sparingowy. Pora wieczorna, miasto Płock wolna prawie godzina, więc wykorzystałem ją na zrobienie kilku zdjęć pięknej Orlen Arenie w której rozgrywają swoje pojedynki, 7 krotni Mistrzowie Polski w piłce ręcznej, zawodnicy Orlen Wisły Płock. Miałem szczęście gdyż po dojechaniu na miejsce hala zaczęła rozbłyskiwać reflektorami, które ją ładnie podświetlają. Do zdjęć oczywiście niezbędny był statyw, a użyty obiektyw, to Sigma 17-50.

czwartek, 3 marca 2016

Sportowe emocje!

Tamron 90mm, 1/80s, f/3.5 ISO 400 (Atlas Arena Łódź 02.2015r)

Temat, który jest mi bardzo bliski. Pracuję na co dzień w kontakcie ze sportem więc możliwości fotografowania miałem, co nie miara. Jednak z tysięcy wykonanych zdjęć w tym temacie nie mam wielu z których byłbym bardzo zadowolony. Powodów jest chyba wiele:
  • konieczność stosowania obiektywów z dużym zoomem, 
  • często niedostateczna ilość światła (sale i inne obiekty zamknięte), 
  • ruch i sportowe emocje, które powodują konieczność stosowania krótkich czasów naświetlenia, 
  • z powodu słabego światła konieczność podbijania ISO,
  • mnogość szybko zmieniających się sytuacji, które nie ułatwiają nam zadania.

środa, 2 marca 2016

Łapanie okazji

Sony 18-55 (35mm), 1/60s, f/5 ISO 800 (06.2014r)

Aparat zawsze trzymam w pogotowiu. Czasami mnie pytają, po co ja ciągle noszę ten sprzęt. Bywa, że zabieram mojego "Soniaka", ze sobą do pracy, na zakupy czy przy okazji wyjścia gdziekolwiek..., a nóż trafi się coś ciekawego do zarejestrowania i złapania ulotnej chwili. Zdjęcie powyżej, to takie szybkie nie planowane ujęcie. Pomysł takiej kompozycji wyszedł z głowy dziecka, a ja zarejestrowałem pomysłową zabawę w pianie. Spontaniczność jest ważnym elementem codziennego życia. W taki sposób zarejestrowana fotka dała ciekawy obraz. Uśmiechnięta buzia dziecka + nietypowa sceneria i kadr przyciąga uwagę :)

wtorek, 1 marca 2016

Kreatywna fotografia z płynami i kolorami....


Tamron 90mm, 1/20s, f/7.1, ISO 400

Nietypowe ujęcia w których wykorzystywałem, wodę, atrament, olej itp. w wielu przypadkach wzbudzały zainteresowanie oglądających, przez swoje ciekawe efekty. Momentem, kiedy najwięcej kombinowałem z płynami był jeden z cyklicznych konkursów międzynarodowej społeczności Sony, którego tematem była woda (w dowolnej postaci z wykorzystaniem inwencji twórców). Wymyśliłem, że mogę pobawić się tym tematem i napełniałem różne szklane pojemniki wodą, barwioną na różne kolory z plamą oleju, piaskiem, kamieniami oraz dodatkowo je podświetlałem. Prezentowane zdjęcia wykonałem niecały rok temu. Efekty tych prac i ich przykłady widzicie poniżej. Większość została wykonana, po zamontowaniu aparatu na statywie, a dobór parametrów jak zwykle pod zdjęciami. Eksperymentujcie, a tak jak i ja możecie zaobserwować ciekawe efekty na swoich fotkach...

Napisz do mnie :)

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *